Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arteks
MIŁOŚNIK

Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 373
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 11:45, 06 Mar 2008 Temat postu: Tak dalej być nie musi - REWOLTA WOBEC PKP na ŚLĄSKU!!! |
|
|
Dostałem to pismo od kolegi zachęcające do zmian na Śląsku. Piszmy masowo pisma domagające się zmian. Bez tego nie zmieni się nawet za 10 lat bo DYLETANCI z PKP PR Katowice i Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach uważają, że obecne rozkłady są świetne (wiem to od mojego znajomego który był na konferencji rozkładowej rok temu).
Proszę was o maksymalne wsparcie szczególnie uwzględniając problemy komunikacyjne naszego regionu. Pismo które tu publikuję przygotował mój dobry kolega - to taki bardziej szablon który może pomóc w tworzeniu pisma.
Do roboty koledzy! Przebijmy ten beton i mur niemocy bo Województwo Śląskie jest jednym z ostatnich bastionów w którym koleją zajmują się emeryci albo ignoranci, którzy bardziej cenią swoje stołki pobierając za to niemałe pensje a problemy transportowe regionu mają gdzieś!
Pisze do Was w powaznej sprawie z prosba o pomoc! Chodzi o rozklad jazdy pociagow regionalnych w woj. slaskim. Mam nadzieje, ze nie wierzycie z prasowe doniesienia jak to superowo i cudownie jest i ze lepiej to byc nie moze. Co wiecej, jest spora szansa zmian na lepsze i duze pole do popisu! Rzuccie prosze okiem, na to co skrobnalem i co chodziloby mi - z gory dzieki na wytrwalosc i cierpliwosc w lekturze (dla ulatwnienia najwazniejsze rzeczy sa podkrelosone lub wytluszczone)i!!
Czemu jest zle
W koncu 40-45 minutowe dziury na srednicy Katowice-Gliwice (7.11 i 7.55 czy 15.59 i 16.39), czestotliwosc tylko co godzine w miedzyszczycie (a co ile jezdzi 870 i 840...), dwugodzinne przerwy w srodku dnia z Katowic do Bielska i Zywca (12.10 i 13.50 oraz 18.15 i 20.15), 5cio godzinna przerwa z Wisly do Katowic w wakacje w dni robocze (miedzy 14.28 a 19.11), pociagi do Tych Miasta z Katowic w szczycie rowno co 40-45 minut (14.15, 15.00, 15.18, 16.00, 16.40, 17.20, 18.00) czesto nawet bez przesiadki w Tychach albo z przesiadka na nastepny pociag tej samej relacji czy z pociagi pospiesznego, zenujacy rozklad jazdy na linii rybnickiej (bez taktu, nawet 90 min odstepy w szczycie), beznsensowny rozklad na linii Pszczyna-Rybnik (przyjazdy do Pszczyny na 5.10, 5.57, 7.21 oraz 14.39), braki skomunikowan (wieczorem w Katowicach czy w Pszczynie z kierunku rybnickiego), braki bezposrednich relacji np. Krakow-Rybnik, Zwardon-Gliwice, Rybnik-Bielsko, Czestochowa-Wroclaw, brak regularnosci ruchu na linii Katowice-Krakow, dziwaczny takt na Czestochowa-Gliwice z 14 minutowymi postajmi wyrownawczymi w Katowicach, brak dowozow na 7 i 8 z Zywca do Bielska (przyjazdy o 6.04, 7.00 oraz 8.12), slabo rozbudowana oferta pociagow przyspiesznych jak na mozliwosci i potrzeby regionu, skopany rozklad na linii Katowice-Kozlow (przerwa miedzy 9.05 a 13.51 w przyjazdach do Katowic), dziury na linii Czechowice-Zebrzydowice (12.24 i 14.51). Takich przykladow mozna mnozyc i pewnie wielu z Was moze podac multum kolejnych absurdow slaskiej kolei.
Dlaczego moze byc lepiej
Co wiecej, problemem slaskiej kolei od pewnego czasu nie jest brak kasy. W tym roku samorzad placi 88 mln dotacji do regionalnych przewozow kolejowych i w kolejnych latach bedzie placil coraz wiecej. Zreszta, jak mogloby brakowac kasy, skoro pociagi tak czesto kursuja stadami (np. z Katowic do Bielska codzinnie 366 dni w roku odjazdaja pociagi o: 12.10, 13.50 oraz 14.05, a np. z Bielska do Zywca, takze codziennie, o: 16.03, 16.32 i 16.4 . Dodatkowo, w regionie marnuje sie bardzo duzo kasy na kursowanie dlugasnych pociagow, ktore generuje wysokie koszty. Sklady 2EN57 w godzinach wieczornych na linii Gliwice-Czestochowa czy zlozone z 5 wagonow pietrowych Bdhpumn nie znajduja uzasadnienia w liczbie pasazerow, niestety nawet w godzinach szczytowych odnosnie niektorych pociagow. Nic dziwnego, skoro wg najnowszych badan Ernst&Young kolej w aglomeracji gornoslaskiej ma tylko 1,5% udzial w przewozach transportem zbiorowym (raptem 19 tys. pasazerow dziennie!!). Rozwoj sieci drogowej oraz komuniakcji autobusowej skutecznie zabiera kolei kolejnych pasazerow. Przykladowo, skrocenie skladu dlugiego pociagu Czestochowa-Gliwice, zlozonego z 5 pietrusow 3 wagonow pietrowych pozwoli na uzyskanie ok. POL MILIONA ZLOTYCH OSZCZEDNOSCI, tylko z urealnienia skladu jednej pary pociagow"!
"Kilumilionowe oszczednosci z racji dopasowanie zestawien skladow do ich
obciazenia (bez zmuszania ludzi do stania!!) pozwola w sposob bezkosztowy na
uruchomienie ok. 30 nowych pociagow, przy zachowaniu dodatkowo ok. milionowej
rezerwy
Skoro wiec istnieje zrodlo pokaznych oszczednosci tylko w postaci skrocenia skladow pociagow (bez ingerencji w terminy kursowania i relacje pociagow), mozna wiec je spozytkowac na uruchomienie nowych pociagow, ktora znaczaco poprawia slabosci aktualnego rozkladu jazdy, nie ingerujac w jego bazowy uklad, ale tylko dodajac nowe polaczenia do istniejacego stanu. Kilumilionowe oszczednosci z racji dopasowanie zestawien skladow do ich obciazenia (bez zmuszania ludzi do stania!!) pozwola w sposob bezkosztowy na uruchomienie ok. 30 nowych pociagow, przy zachowaniu dodatkowo ok. milionowej rezerwy. (choc moze wydawac sie to absurdalne, tak naprawde mogloby byc i wiele regionow takie cos dawno temu juz zrobilo!!)
Przeszkody na drodze do wprowadzenia zmian na lepsze
Niestety wiemy jaki jest stosunek katowickiego Zakladu Przewozow Regionalnych i Urzedu Marszalkowskiego do zmian i nowosci. Sprawia on, ze mimo usilnych prob zadne z tych zmian nie weszly i wydaje sie, ze nie maja szans wejsc w zycie ani w tym, ani w kolejnych rozkladach jazdy:-( ... Pisanie pojedycznych wnioskow ze zmianami, czy to w formie pism nadawanych przez stowarzyszenie czy artykulow w gazetach nie przynosi zadnego skutku.
Jest jak jest, wiec jest dobrze, ludzie sie nie skarza, wiec po co cokolwiek zmieniac -taka jest logika dyr. St. czy Rad. Zreszta, dobra ilustracja niech beda slowa przedstawiciela woj. slaskiego (organizatora przewozow) na uzgodnieniu ruchu miedzy Slaskim a Malopolska na rozklad jazdy 2008/9 - pan K. stwierdzil, ze nie ma zadnych propozycji zmian i jedynie obawial sie, ze przyspieszenie na wniosek malopolski przyjazdu pociagu dowozacego na 8 do oswiecimia z katowic (obecnie przyjazd 7.57...) moze nie spodobac sie kolejarzom i beda pisac skargi.
Co my mozemy zrobic, aby bylo lepiej
No wlasnie - wydaje sie i z kilku zrodel slyszalem, ze skargi to jedyny sposob, aby cos na naszej kolei zmienic. Zwlaszcza skargi masowe, obecnie z tego co mi wiadomo ludzie pisza malo, a jesli pisza, to glownie kolejarze i zwiazkowcy. Dlaczego wiec zwykli pasazerowie czy osoby interesujace sie tematem nie mialyby w tej sprawie zabrac glosu?
Co zatem mysle uczynic i jaka widze Wasza role? Kazdego z Was prosilbym o napisanie skargi/wniosku/pisma dotyczacego obecnego rozkladu jazdy, w ktorym wygarnie kilka spraw, ktore mu leza na sercu. Co wiecej, aby uzyskac efekt skali, warto byloby zrobic tak, ze kazdy z Was poprosi kilku swoich Znajomych, aby Ci rowniez skrobneli 4-5 zdan (a jesli sa leniwi, to napisze za nich;-) i mailem wyslali do pekapu czy marszalkowa, a moze do jakiejs prasy. Pisma nie trzeba wysylac poczta, zasadniczo maile rozpatruje sie teraz przynajmniej w pekapie jak oficjalne pisma z udzielaniem odpowiedzi. To nie maja byc dlugie maile/pisma (choc moge oczywiscie;-), kilka prostych zdan od serca w zupelnosci wystarczy, mysle, ze nie ma sensu na jedno poswiecac wiecej niz 15 minut - klik i po wszystkim.
Do tego dochodza skomunikowania, inne nowe pociagi, zmiany godzin, cykle, relacje, etc...
Gdzie pisac
Pisemka mozna skladac osobiscie w kancelariach PKP Przewozy Regionalne w Katowicach na Dworcowej 8 lub w Urzedzie Marszalkowskim na Ligonia 25, ale nalatwiej i tak samo skutecznie jest slac maile na nastepujace adresy:
[link widoczny dla zalogowanych] (Slaski Zaklad Przewozow Regionalnych w Katowicach)
[link widoczny dla zalogowanych] ("buduj z nami rozklad jazdy", akcja Centrali PKP PR)
[link widoczny dla zalogowanych] (powazniejszy kaliber i porzadnie napisane, adres
do Marszalka Woj. Slaskiego!)
[link widoczny dla zalogowanych] (Wydzial Komunikacji i Transportu Urz. Marsz.
Woj. Slaskiego - Samorzad Wojewodzki to organizator przewozow regionalnych, ustala gdzie i ile pociagow jezdzi oraz w jakich godzinach, poza tym dofinansowywuje te przewozy przewoznikowi, czyli spolce PKP PR)
Mysle, ze najlepiej zrobic dywersyfikacje dzialan - czesc pisemek puscic do
Urzedu do dyr. Stumpfa w Wydziale Komunikacji i Transportu, czesc do PKP PR Katowic, czesc do centrali, mozna slac imho to
samo i do przewoznika jak i do samorzadu, wszak samorzad to organiator przewozow.
Zdaje sobie sprawe, ze nie mamy 100% gwarancji sukcesu, pewnie nawet nie jest to 15-20%. Ale co szkodzi nam sprobowac??
Post został pochwalony 1 raz
Ostatnio zmieniony przez Arteks dnia Czw 11:47, 06 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
valeo
Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: CHYBIE
|
Wysłany: Czw 17:08, 06 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Tak moze i to przyniesc naprawde duże korzysci w szczegolnosci ze marszalek wojewodztwa zastanawia sie nad zakupem nowego taboru -szynobusów . Natomiast jestem bardzo zniesmaczony brakiem odpowiedzi od pkp pr/ślaskie na zadane moje pytanie w sprawie połączen kolejowych na terenie pow.cieszynskiego w szczegolnosc chodzi o trase Zebrzydowice-Czechowice Dziedzice<o jeden dosłownie pociag ;odj . z Zebrzydowic o godz. 20:30 do Czechowic Dziedzic 21:05 i powrot tego składu z Czechowic Dz.odj.22:45. Byłby to pociag napewno z duza frekwencja pracownikow z 2 zmiany i na 3 zmiane .Ale zawsze przychodzi ta sama odpowiedz ze bedzie to brane pod uwage przy nastepnych korektach czy nowym rozkładzie jazdy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rob_kufi
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Knurów
|
Wysłany: Czw 22:22, 06 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
dodam, że od 1 marca miał wejśc "bilet aglomeracyjny" na połączenia kolejowe i jakoś wszystko ucichło w eterze...tez ciekawa sprawa zero wyjasnien nic....
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez rob_kufi dnia Czw 22:52, 06 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mieszko966
MIŁOŚNIK

Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw 23:17, 06 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Wymienianie braku bezpośrednich połączeń między Częstochową i Wrocławiem, czy Gliwicami i Zwardoniem, jako absurdów komunikacyjnych jest trochę śmieszne. Przede wszystkim, z Częstochowy do Wrocławia kilka bezpośrednich pociągów jedzie. Zlikwidowano, co prawda, osobówki (podobnie, jak z Gliwic), ale to zdaje się wina przepisów, które zabraniają kursowania osobówek w trzech różnych województwach (stąd przesiadki odpowiednio w Opolu i Kędzierzynie Koźlu). Natomiast połączenie Zwardoń-Gliwice chyba nie ma jakiegoś większego sensu. Przesiadka w Katowicach to chyba sensowne rozwiązanie, tym bardziej, że pociąg z Gliwic i tak musiałby mieć w Katowicach zmianę czoła (no chyba, żeby go puścić przez Zabrze Makoszowy i Katowice Ligotę ).
Co do dziur w rozkładach, to przytaczane są jedynie skrajne przypadki wyrwane z kontekstu. Kolega Arteksa wspomina na przykład o dziurze między 7:11 a 7:55, ale nie pisze o tym, że wcześniej i później pociąg Gliwice-Katowice jeżdżą co 10-20 minut. Tak się składa, że 7:11 dojeżdża do Katowic przed 8, co jest typowym deadlinem dla większości osób jadących do pracy, a 7:55 i 8:15 dojeżdżają przed godziną 9, co jest kolejnym często spotykanym terminem (dla studentów odpowiednio 9:30). Nie jestem pewien, czy zainteresowanie dojazdem akurat na 8:30 rzeczywiście byłoby w społeczeństwie jakieś ogromne. Jeśli chodzi o Katowice-Tychy Miasto, to w rozkładzie są też połaczenia z przesiadką w Tychach, między innymi o 13:23, 14:35 i 16:07 z Katowic.
Generalnie jakieś tam niedociągnięcia oczywiście są, ale na pewno nie wymagają one "rewolty". Jeśli więc mówimy o pisaniu skarg, to raczej pod kątem bardzo konkretnych rozwiązań z podaniem ścisłych godzin odjazdów, których najbardziej w rozkładzie brakuje. Pisanie ogólnikami, że jest źle i "zróbcie coś z tym", chyba mija się z celem. To taka uwaga praktyczna ode mnie.
rob_kufi napisał: | dodam, że od 1 marca miał wejśc "bilet aglomeracyjny" na połączenia kolejowe |
Mógłbyś podrzucić jakiś czytat, w którym to obiecywano??
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez mieszko966 dnia Czw 23:18, 06 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rob_kufi
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Knurów
|
Wysłany: Czw 23:41, 06 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
książeczka z trozkładem jazdy, jestm tam wszystko wypisane i powiedziane ze ma byc wprowadzona od 1 marca
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mieszko966
MIŁOŚNIK

Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw 23:54, 06 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
rob_kufi napisał: | książeczka z trozkładem jazdy, jestm tam wszystko wypisane i powiedziane ze ma byc wprowadzona od 1 marca |
Nie mam takowej, więc nie sprawdzę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arteks
MIŁOŚNIK

Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 373
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 23:54, 06 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
mieszko966 napisał: | Pisanie ogólnikami, że jest źle i "zróbcie coś z tym", chyba mija się z celem. To taka uwaga praktyczna ode mnie. |
To tylko przykłady. Przecież napisałem, że to tylko rodzaj szablonu wykazujący przez specjalistę nie niedociągnięcia jak to określasz ale głupoty z których się śmieją koordynatorzy z innych województw - a więc fachowcy.
Tylko na Śląsku spotkasz takie idiotyzmy jak brak pociągu w C między 11.55 a 20.00 z Wadowic do Bielska. "Przerwa w ruchu" między Rybnikiem a Pszczyną między 6.20 a 13.00 już nie mówiąc o rozkładzie Katowice-Kraków gdzie pociągi jeżdżą bez składu i ładu. Złośliwi mówią, że tylko linia Gliwice-Częstochowa ma znośny rozkład ale nawet tam są jakieś niepotrzebne dziury czy pociągi w stadach. Jeszcze kilka lat temu podobne idiotyzmy zauważaliśmy na Dolnym Śląsku czy Pomorzu Zachodnim. Tam jednak wszystko logicznie popoprawiano. W innych województwach już dawno powprowadzano specjalne taryfy aglomeracyjne - u nas zero nowości. W Grudziądzu czy Poznaniu na dworcach rozdawane są bezpłatne rozkłady na konkretne linie. Na Śląsku które płaci najwięcej za przewozy PKP - takie nowości są nieznane. Tu potrzeba prawdziwej rewolty i wykurzenia tych niekompetentnych purtów którzy się zajmują koleją, a się na tym nie znają. Bez tego nawet za 10 lat będzie ta sama nędza.
A ty Mieszko nie znasz się na niczym i się wtrącasz Ja jak się na czymś nie znam to zabieram głosu. A ty obojętnie jaka by nie była dyskusja to musisz coś napisać - jak zwykle złośliwego. Jak jakiś stary zmierzły tetryk ;P
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Arteks dnia Czw 23:55, 06 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mieszko966
MIŁOŚNIK

Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pią 0:22, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Heh. Podoba mi się opinia, że w innych województwach są "fachowcy", a tylko u nas bida z nędzą. Od razu widać, że to stronnicza wypowiedź. Domyślam się, że jakby zerknąć na fora z innych województw, to by się okazało, że wcale nie są z nich tacy fachowcy, jak to się ze Śląska może wydawać, a i na Śląsku znalazłoby się kilka przykładów do naśladowania. Nie od dziś wiadomo, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
Arteks napisał: | A ty obojętnie jaka by nie była dyskusja to musisz coś napisać - jak zwykle złośliwego. |
Złośliwe jest chyba wyzywanie ludzi z PKP od tych i owych. Co jest złośliwego w tym, że poniekąd biorę ich w obronę??
PS. Od tego są fora, żeby rozmawiać, a nie żeby milczeć. Jeśli napisałem coś źle, to mi to wytknij, a nie kwituj zdaniem, że "na niczym się nie znam", bo w to raczej nikt nie uwierzy.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez mieszko966 dnia Pią 0:25, 07 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arteks
MIŁOŚNIK

Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 373
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pią 0:48, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
mieszko966 napisał: | PS. Od tego są fora, żeby rozmawiać, a nie żeby milczeć. Jeśli napisałem coś źle, to mi to wytknij, a nie kwituj zdaniem, że "na niczym się nie znam", bo w to raczej nikt nie uwierzy.  |
Bo się nie znasz, a twoja przekora jest po prostu nudna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tom
Administrator

Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 875
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią 20:40, 07 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Arteks napisał: | mieszko966 napisał: | PS. Od tego są fora, żeby rozmawiać, a nie żeby milczeć. Jeśli napisałem coś źle, to mi to wytknij, a nie kwituj zdaniem, że "na niczym się nie znam", bo w to raczej nikt nie uwierzy.  |
Bo się nie znasz, a twoja przekora jest po prostu nudna. |
Arteks - odpuść trochę. Tu nie chodzi o to, kto ma rację, bo obaj będziecie się upierać przy swoim. Mieszko dobrze to określił: "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma" Na pewno w innych województwach miłośnicy i pasażerowie mają na co narzekać, nie tylko u nas tak jest. Oczywiście, są w Śląskim rozkładzie jazdy absurdy, głupoty i inne takie, ale przecież nie tylko u nas! A Twoja powyżej cytowana wypowiedź jest po prostu nie na miejscu, bo teraz to wyszło tak, że jak Ty coś napiszesz to masz w 100% rację i to nie podlega dyskusji. Nie chcę Cię obrazić tym postem - po prostu czasem wdaj się w dyskusję a nie upieraj przy swoim.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Krymas
Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Grod nad Klodnica
|
Wysłany: Sob 1:30, 08 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Witam!
Cytat: | Natomiast połączenie Zwardoń-Gliwice chyba nie ma jakiegoś większego sensu. Przesiadka w Katowicach to chyba sensowne rozwiązanie, tym bardziej, że pociąg z Gliwic i tak musiałby mieć w Katowicach zmianę czoła (no chyba, żeby go puścić przez Zabrze Makoszowy i Katowice Ligotę ). |
Mozna polemizowac, czy bez sensu bylyby pociagi Zwardon/Bielsko-Gliwice. Zmiana czola dla ezt strasznym problemem nie jest (trwa max 10 min) - bezposredniosc jednak bardzo dla ludzi sie liczy, zwlaszcza z tobolami. Tym bardziej, ze moglby to byc jakis weekendowy pociag.
Cytat: | Co do dziur w rozkładach, to przytaczane są jedynie skrajne przypadki wyrwane z kontekstu. Kolega Arteksa wspomina na przykład o dziurze między 7:11 a 7:55, ale nie pisze o tym, że wcześniej i później pociąg Gliwice-Katowice jeżdżą co 10-20 minut. Tak się składa, że 7:11 dojeżdża do Katowic przed 8, co jest typowym deadlinem dla większości osób jadących do pracy, a 7:55 i 8:15 dojeżdżają przed godziną 9, co jest kolejnym często spotykanym terminem (dla studentów odpowiednio 9:30). Nie jestem pewien, czy zainteresowanie dojazdem akurat na 8:30 rzeczywiście byłoby w społeczeństwie jakieś ogromne. |
Hmmm, ale jest cos takiego jest cykl, jezdzimy regularnie, nie co 10 minut, a potem dlugo dlugo nic i co 40 minut. Tak funkcjonuja koleje niemieckie, czeskie, powszechnie komunikacja miejska, a nawet wymieniane przez Ciebie polaczenia na linii Tychy Miasto-Katowice. Nie mowie juz o trojmiejskiej SKMce - po prostu w ruchu aglo (=masowym)jezdzenie co 40-45 minut to jakies nieporozumienie, kolej, jesli chce, zeby ludzie z niej korzystali, musi byc dostepna czasowo (raczej nie jest atrakcyjnym srodkiem transportu, jesli jezdzi rzadziej niz dublujacy ja autobus 870, bedacy skadinad w teorii nieporozumieniem, acz w praktyce wcale nie do konca glupim pomyslem). W takim ruchu idealem byloby, zeby pasazer nie musial znac dokladnie rozkladu jazdy, ale wiedzial, ze pociagi z A do B jezdza w kazdej godzinie o zawsze o .20 i .50 z gliwic, a w szczycie jeszcze .05 i .35 przykladowo.
Poza tym przerwa 15.59 i 16.39, gdy po 16 z Katowic wraca najwiecej osob, to malo powiedzane, ze nieporozumienie.
Ale to tylko moje zdanie;-)
No i apropo tej 8.30 - np. gliwicka politechnika zaczyna poranne zajecia o 8.30, w katowicach tez jest je filia. W dzisiejszych czasach, wydaje mi sie, coraz rzadziej pracuje sie na sztywne godziny, nie mowiac o podrozach o motywacjach nie zwiazanych z praca czy szkola.
Cytat: | Generalnie jakieś tam niedociągnięcia oczywiście są, ale na pewno nie wymagają one "rewolty". Jeśli więc mówimy o pisaniu skarg, to raczej pod kątem bardzo konkretnych rozwiązań z podaniem ścisłych godzin odjazdów, których najbardziej w rozkładzie brakuje. Pisanie ogólnikami, że jest źle i "zróbcie coś z tym", chyba mija się z celem. To taka uwaga praktyczna ode mnie. |
"Jakies tam" niedociagniecia - okey, to tylko czemu koleja jezdzi w aglo tak malo ludzi? Badania E&Y z 2007 roku na zlecenie KZK GOP wykazaly, ze kolej ma tylko 1,5% udziel w rynku przewozow, i to tylko transportu zbiorowego. To chyba nie jest duzo...
Bo mozna wrecz zaryzykowac twierdzenia, ze kolej na Slasku jest zbedna, skoro jej udzial w przewozach jest na granicy bledu statystycznego...
Ale oczywiscie, zgadzam sie, ze pisac trzeba konkretnie, a nie ogolnikami, ze fajnie byloby, gdyby bylo lepiej:-)
Cytat: | Jeśli chodzi o Katowice-Tychy Miasto, to w rozkładzie są też połaczenia z przesiadką w Tychach, między innymi o 13:23, 14:35 i 16:07 z Katowic. |
Hmmm, popatrz prosze dokladniej na ten rozklad... Z Katowic masz pociagi o :14, 14.15, 14.35 (przesiadka), 15, 15.18, 16, 16.07 (przesiadka), 16.40, 17.20, 18.00. Za to wieczorem z Tych jezdzi sie na bogato: 20.16, 20.49, 21.16, 21.46, 22.16, 22.46, 23.16, 23.46. Nie dziwne, ze czesciej niz w szczycie... ? Nie mowie juz o wspanialych pociagach typu:Tychy Miasto 12.55 - Katowice Ligota (konczy bieg), gdzie skomunikowany jest w kierunku Katowic z...nastepnym pociagiem z Tych Miasta:-) Albo skomunikowania osobowki Tychy Miasto-Tychy z pospiesznym do Katowic, by the way odwolanym od 1 lutego...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
spin
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Bełk/Orzesze Jaśkowice/Gliwice
|
Wysłany: Nie 14:33, 09 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
mieszko966 napisał: | rob_kufi napisał: | książeczka z trozkładem jazdy, jestm tam wszystko wypisane i powiedziane ze ma byc wprowadzona od 1 marca |
Nie mam takowej, więc nie sprawdzę. |
proszę bardzo
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Biletu nie ma i nie wiadomo czy będzie tak mi powiedziała Pani w okienku w Katowicach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
EP07-135
MIŁOŚNIK

Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 328
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie 16:23, 09 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
mieszko966 napisał: |
Złośliwe jest chyba wyzywanie ludzi z PKP od tych i owych. Co jest złośliwego w tym, że poniekąd biorę ich w obronę??
|
Masz rację trzeba ich bronić, ponieważ to oni ułożyli genialny rozkład, a teraz wrogowie próbują podważyć ich święte decyzje. Rozumiem że ty jako mieszkaniec Gliwic jesteś zadowolony, no bo przecież oni reaktywowali połączenie do Bytomia i teraz jest Super! Traktujesz tak jak w centrum Śląska były Gliwice i nic więcej.
mieszko966 napisał: |
Heh. Podoba mi się opinia, że w innych województwach są "fachowcy", a tylko u nas bida z nędzą. Od razu widać, że to stronnicza wypowiedź. Domyślam się, że jakby zerknąć na fora z innych województw, to by się okazało, że wcale nie są z nich tacy fachowcy, jak to się ze Śląska może wydawać, a i na Śląsku znalazłoby się kilka przykładów do naśladowania. Nie od dziś wiadomo, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. |
W sumie masz racje, ale tylko w województwie śląskim są pociągi na których jest frekwencja 100% ... powietrza. Przykładowo po co pociąg o z Rybnika 11 do Chałupek. Śląski ZPR i UM uruchamia przewozy powietrza ? Takie przykłady mogę wyliczać w nieskończoność.
mieszko966 napisał: | Wymienianie braku bezpośrednich połączeń między Częstochową i Wrocławiem, czy Gliwicami i Zwardoniem, jako absurdów komunikacyjnych jest trochę śmieszne.Zlikwidowano, co prawda, osobówki (podobnie, jak z Gliwic), ale to zdaje się wina przepisów, które zabraniają kursowania osobówek w trzech różnych województwach |
Jest śmieszne powiadasz ? To wytłumacz mi dlaczego poc. z Wodzisławia do Katowic (ten co kiedyś jeździł do Krakowa) obecnie po 20 minutowym postoju jedzie jako pociąg do Oświęcimia ? Albo dlaczego poc Racibórz - Kędzierzyn w Kędzierzynie zmienia numer i jedzie prosto do Wrocławia. Jeżeli chodzi o drugi przypadek to wiem że to jest wina przepisów, ale wg. ciebie to jest dobre...
Gratuluje podejścia, bo przecież wszystko jest dobre a będzie jeszcze lepiej. Poczytaj sobie forum infokolej gdzie opisana jest batalia z dolnośląskim ZPR-em i UM o połączenia regionalne i dalekobieżne. Żeby twoje miasto czegoś wartościowego wg. ciebie od przyszłego rozkładu nie straciło ...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez EP07-135 dnia Nie 16:24, 09 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mieszko966
MIŁOŚNIK

Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon 1:27, 10 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
EP07-135 napisał: | Jeżeli chodzi o drugi przypadek to wiem że to jest wina przepisów, ale wg. ciebie to jest dobre... |
A gdzie ja napisałem, że to jest dobre?? Nie jestem jakoś super zadowolony z rozkładu, ale nie podobają mi się też niesprawiedliwe oceny (kogokolwiek by nie dotyczyły). Każdy z nas ma w głowie jakiś idealny rozkład, ludzie z PKP również, ale oni, w przeciwieństwie do nas, muszą ten swój idealny rozkład wprowadzić w życie i to w ramach dofinansowania od marszałka i tu pojawiają się problemy. Fajnie się teoretyzuje na forum, ale zapewniam was, że w prawdziwym życiu już tak fajnie nie ma. Ja to rozumiem i za to mi się od was obrywa. Chyba za szybko wyrosłem w młodzieńczego idealizmu i wiary w to, że chcieć to móc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arteks
MIŁOŚNIK

Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 373
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pon 12:32, 10 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
mieszko966 napisał: | Nie jestem jakoś super zadowolony z rozkładu, ale nie podobają mi się też niesprawiedliwe oceny (kogokolwiek by nie dotyczyły). Każdy z nas ma w głowie jakiś idealny rozkład, ludzie z PKP również, ale oni, w przeciwieństwie do nas, muszą ten swój idealny rozkład wprowadzić w życie i to w ramach dofinansowania od marszałka i tu pojawiają się problemy. Ja to rozumiem i za to mi się od was obrywa. Chyba za szybko wyrosłem w młodzieńczego idealizmu i wiary w to, że chcieć to móc.  |
Mieszko, pisz do rzeczy i konkretnie bez przekory a z pewnością nie będzie Ci się obrywać. Nikt z nas nie idealizuje. Problem z PKP na Śląsku jest taki, że tworzy się tu absurdy niespotykane w województwach gdzie koleją zajmują się eksperci. Przykładem poza rozkładami może być nowa taryfa od 1 III która miała być "zbawieniem" dla komunikacji kolejowej na Śląsku, a która została wstrzymana w ostatniej chwili przez nowy Zarząd Województwa (i całe szczęście)! A z ciekawostek ujawnię Ci, że nasze województwo miało jako jedyne w Polsce dopłacać do kolei za ich "promocyjną taryfę" co samo w sobie byłoby kuriozum! Ale mało tego. Dzięki tej "promocyjnej" taryfie za bilet z Gliwic do Zabrza ważny 7 godz. zapłaciłbyś 7 zł!!! Promocja absurdalna bo drożej niż za obecnie obowiązujący bilet powrotny 6 zł który jest ważny do 24.00. Nieco taniej byłoby tylko w obrębie Katowic. I taki chłam wyprodukowali ludzie z PKP w ciągu prawie pół roku pracy nad nim... Katowicki oddział PKP PR to katastrofa
Piszesz, że PKP są uzależnieni od marszałka i kasy. To prawda. Ale co raz więcej osób zauważa, że coś jest nie tak. Bo PKP się chwali z bardzo dobrej współpracy z Woj. Śląskim które jest największym płatnikiem do budżetu PKP w Polsce a w zamian za to niewiele jest robione w celu poprawy oferty pasażerskiej. Pociągi nie są w ogóle dopasowywane do potrzeb lecz do jakichś dziwnych obiegów lub potrzeb kolejarzy. Najlepszy przykład z tymi dwoma pociągami z Rybnika do Pszczyny na godz. 6.00 (gdzie nie ma prawie żadnych poważniejszych zakładów pracy), za to na 6.00 nie dojedziesz z Pszczyny do Rybnika, a pierwszy pociąg od Pszczyny przyjeżdża o 6.16 czyli nie pasuje ani tym którzy pracują od 6.00 ani tym którzy pracują od 7.00... I taka sytuacja ma miejsce już od conajmniej 5 lat i nikomu to z PKP PR ani Zarządu Woj. nie przeszkadza...
Musisz też wiedzieć, że personalnie prawie ta sama ekipa (poza słynną panią Pierzchałową) która w 2000 roku likwidowała przewozy na Bytom-Gliwice teraz z wielką uciechą je otwierała... Ci ludzie na szczeblach władzy wcale niemało zarabiają, a efektów ich pracy nie ma. Z resztą samo otwarcie linii Gliwice-Bytom lepiej zorganizowałaby ekipa studentów II roku marketingu niż osoby z PKP które powinne o ten marketing zadbać.
W wielu województwach (typu Wielkopolskie, Kuj.-Pom., Zachodniopomorskie itd) pozmieniano rozkłady jazdy tak aby dopasować je do potrzeb dojeżdżających. I nie dziwi, że z rzadko zaludnionych terenów takich jak Wierzchucin do Bydgoszczy dojeżdża więcej ludzi niż od strony Krakowa czy Tarnowskich Gór do Katowic. Na Śląsku się tego nie robi, a obecne rozkłady jazdy (poza Gliwice-Bytom) są karykaturą po kasacjach pociągów w bardzo ciężkim dla kolei rozkładzie 2002/3.
I jeszcze jedno. Jeśli nie podobają Ci się niesprawiedliwe oceny to świadczy to o jakieś twojej kompletnej obłudzie bo sam bardzo często na różnych forach oceniasz bardzo niesprawiedliwie i z twoją specyficzną złośliwością pewne sprawy, a teraz w dodatku zarzucasz coś innym którzy chcą coś zmienić choćby w zakresie przewozów na Śląsku... Jak nie chcesz współpracować to się zamknij i nie przeszkadzaj innym
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
danio
Dołączył: 31 Mar 2007
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: czechowice
|
Wysłany: Pon 17:56, 10 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o pociąg do Zebrzydowic o 22.50 (21.30 z Zebrzydowic) to jeździło nim 5-6 osób , więc nie wiem po co ten pociąg przywracać (mówie to obiektywnie , nie pracuje dla pkp ) Lepiej ten o 19.50 przesunąć na 20.15
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mieszko966
MIŁOŚNIK

Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto 12:33, 11 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Arteks napisał: | Jak nie chcesz współpracować to się zamknij i nie przeszkadzaj innym  |
A w czym ja wam niby przeszkadzam?? Zwracam jedynie uwagę na pewne paradoksy, jak choćby żądanie wprowadzenia nieregulaminowych połączeń Częstochowa-Wrocław. Zresztą, Śląsk i tak ma wielokrotnie gęstszą sieć połączeń, niż inne województwa, a wszelkie patologie, które tu spotykamy, obecne są też w innych miastach. Weźmy chociażby takie Piaseczno, 40-tysięczne miasto pod Warszawą. Połączenia kolejowe, nawet w szczycie, taktowane są średnio co godzinę, a poza szczytem nawet co dwie godziny. Tymczasem dublujące je autobusy odjeżdżają do Warszawy nawet co 5-6 minut (w takiej sytuacji wspólny bilet i tak jest fikcją). Dlatego właśnie uważam, że mówienie, że tylko u nas jest źle, a wszędzie indziej pięknie, zakrawa o absurd. I tyle. Natomiast jeśli chcecie wysyłać do PKP pisma z żądaniem zmian tego typu sytuacji, jak ta w Piasecznie, to ja oczywiście nie mam nic przeciwko.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez mieszko966 dnia Wto 12:38, 11 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
valeo
Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 64
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: CHYBIE
|
Wysłany: Wto 15:25, 11 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Jesli chodzi o poc. rel. Zebrzydowice-Czechowice Dz.z godz. 21:00 jezdził on do lipca 2003 zawiesili go dlatego że była mała frekwencja . Masz racje Danio, ale wtedy tez był inny problem poniewaz pracownicy nie mogli dojechac do zakładów pracy w Bielu, Czechowwicach Płd. na 2 zm., teaz sie to zmieniło< przesuniecie poc. os .rel. Cieszyn-Czechowice Dziedzice na godz. 12:25 z 13:00 -w 2003 roku. Tak wiec teraz napewno frekwencja była by wieksza niz w 2003. Denerwujace jest to ze ZPR tylko umie liczyc ludzi w pociagach natomiast nie zapytaja czy akurat pasuje im ten pociag czy nie. Absurd jest jeszcze taki ze poc. rel Czechowice Dziedzice-Zebrzydowice odj o godz. 6:22 natomiast z Bielska przyjezdza poc. o godz. ok 6:30, totalne nie skomunikowanie dla pracownikow z 3 zmiany
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arteks
MIŁOŚNIK

Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 373
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Śro 0:54, 12 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
mieszko966 napisał: | Arteks napisał: | Jak nie chcesz współpracować to się zamknij i nie przeszkadzaj innym  |
A w czym ja wam niby przeszkadzam?? Zwracam jedynie uwagę na pewne paradoksy, jak choćby żądanie wprowadzenia nieregulaminowych połączeń Częstochowa-Wrocław. Zresztą, Śląsk i tak ma wielokrotnie gęstszą sieć połączeń, niż inne województwa, a wszelkie patologie, które tu spotykamy, obecne są też w innych miastach. Weźmy chociażby takie Piaseczno, 40-tysięczne miasto pod Warszawą. |
Jeśli przyznajesz że są patologie to znaczy, że należy z nimi walczyć i to zmieniać. W końcu kolej i pracownicy PKP PR są dla pasażerów, a nie na odwrót.
Częstochowa-Wrocław faktycznie nie jest najgorzej chociaż dałoby się powydłużać relacje do Częstochowa-Opole i chyba o to chodziło temu gostkowi.
Nie ma takich sytuacji w innych zurbanizowanych regionach aby były tak duże przerwy w szczytach przewozowych i takie braki jak u nas. Oczywiście nie chodzi mi o linie koło Suwałk czy Rozwadowa. Piaseczno? Może i jest trochę bardziej upośledzone niż inne linie KM ale między 5.00 a 10.18 jest 11 par pociągów osobowych co jest liczbą bardzo dużą zważywszy, że tam jest modernizowany odcinek od Okęcia do Zachodniej i budowana odnoga do portu lotniczego i pewnie z tego powodu nie ma taktu i jest trochę chaos w odjazdach w tym rozkładzie. Chociaż pamiętam, że było lepiej jak się przesiadałem z pociągu Kudowa-Lublin w Radomiu na Warszawę Dawno to było...
Takich głupot jak wykazane przez nas przerwy sięgające nawet 7 godzin w braku pociągów nie mają miejsca w innych regionach. Ba, są niczym nie uzasadnione i powodują nipotrzebne zamieranie linii.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arteks
MIŁOŚNIK

Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 373
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Śro 0:58, 12 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
rob_kufi napisał: | dodam, że od 1 marca miał wejśc "bilet aglomeracyjny" na połączenia kolejowe i jakoś wszystko ucichło w eterze...tez ciekawa sprawa zero wyjasnien nic.... |
I dobrze że nie wszedł bo to była kompletna kicha... odrzucona przez nowy (rozsądny) Zarząd Województwa. (Dałem przykład w innej wypowiedzi z trasy Zabrze-Gliwice). Dzięki tej taryfie nie przybyłoby nowych pasażerów za to województwo musiałoby jeszcze dopłacać dla tych darmozjadów z PKP PR mimo, że już i tak płaci fortunę za spartaczoną komunikację kolejową w naszym regionie. Bo tak było w ustalone pomiędzy poprzednim Marszałkiem Moszyńskim a PKP PR.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Arteks dnia Śro 0:59, 12 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|